Z okazji Nocy Muzeów 2012 po raz kolejny na wrocławskich basenach miejskich - tak jak 59 lat temu - ustanowimy rekord świata w pływaniu. Ośrodek Pamięć i Przyszłość oraz Teatrakcja w ramach cyklicznych Lekcji Historii zapraszają na spektakl poświęcony wybitnej postaci wrocławskiego sportowca Marka Petrusewicza pt. „Wielki PLUSSSK!”. Spektakl rozpocznie się w sobotę 19 maja na basenie kąpielowym przy ul. Teatralnej o godz. 23.00. Widzowie wchodzący na widownię staną się świadkami historii. Z megafonów słychać będzie muzykę z epoki oraz głosy komentatorów witających gości i zagrzewających tłum do dopingowania polskiemu pływakowi. Wreszcie Marek popłynie po tytuł. Na oczach widowni rozegra się ten historyczny moment ustanowienia rekordu świata. Po wyjściu z basenu – nasz bohater będzie się musiał zmierzyć z dziennikarzem, a rozmowa stanie się pretekstem do podróży w czasie. Finalną sceną będzie na wpół odegrana przez aktorów, a na wpół improwizowana z udziałem publiczności konferencja prasowa z bohaterem oraz jego rzecznikiem prasowym. Reżyserem oraz autorem scenariusza jest Krzysztof Kopka. Obsada: Dorota Łukaszewicz-Kwietniewska, Agata Skowrońska, Marian Czerski i Jakub Giel (w roli Petrusewicza). „Wielki PLUSSSK!” otwiera cykl Lekcji Historii opartych na bohaterach związanych z Wrocławiem, których życie jest mieszkańcom mniej lub bardziej znane, ale zapisało się trwale w historii tego miasta, a często też w historii kraju i świata. To nowy produkt artystyczno-edukacyjny, który stać się powinien dodatkową atrakcją Wrocławia. (pip)Kultura
Lekcja historii na... basenie
Z okazji Nocy Muzeów 2012 po raz kolejny na wrocławskich basenach miejskich - tak jak 59 lat temu - ustanowimy rekord świata w pływaniu. Ośrodek Pamięć i Przyszłość oraz Teatrakcja w ramach cyklicznych Lekcji Historii zapraszają na spektakl poświęcony wybitnej postaci wrocławskiego sportowca Marka Petrusewicza pt. „Wielki PLUSSSK!”. Spektakl rozpocznie się w sobotę 19 maja na basenie kąpielowym przy ul. Teatralnej o godz. 23.00. Widzowie wchodzący na widownię staną się świadkami historii. Z megafonów słychać będzie muzykę z epoki oraz głosy komentatorów witających gości i zagrzewających tłum do dopingowania polskiemu pływakowi. Wreszcie Marek popłynie po tytuł. Na oczach widowni rozegra się ten historyczny moment ustanowienia rekordu świata. Po wyjściu z basenu – nasz bohater będzie się musiał zmierzyć z dziennikarzem, a rozmowa stanie się pretekstem do podróży w czasie. Finalną sceną będzie na wpół odegrana przez aktorów, a na wpół improwizowana z udziałem publiczności konferencja prasowa z bohaterem oraz jego rzecznikiem prasowym. Reżyserem oraz autorem scenariusza jest Krzysztof Kopka. Obsada: Dorota Łukaszewicz-Kwietniewska, Agata Skowrońska, Marian Czerski i Jakub Giel (w roli Petrusewicza). „Wielki PLUSSSK!” otwiera cykl Lekcji Historii opartych na bohaterach związanych z Wrocławiem, których życie jest mieszkańcom mniej lub bardziej znane, ale zapisało się trwale w historii tego miasta, a często też w historii kraju i świata. To nowy produkt artystyczno-edukacyjny, który stać się powinien dodatkową atrakcją Wrocławia. (pip)Architektura w fotografii - konkurs
Portal PolishProperty.eu ogłasza ogólnopolski konkurs fotograficzny "Architektura Twojego Miasta" przeznacznony dla wszystkich doceniających piękno architektury polskich miast. To właśnie architektura w połączeniu z upływającym czasem, stanowi o ich wyjątkowości i wdzięku. Zafascynowani urokiem Polski, spróbujmy wyrazić swoje uznanie poprzez fotografię. Uczestnikom konkursu proponowane są trzy kategorie tematyczne. Każda kategoria traktuje architekturę Polski z innej perspektywy w zależności od preferencji uczestnika – historii w architekturze, architektury modernistycznej, czy tzw. „perełek architektury”. Niezależnie od wybranej kategorii, celem konkursu jest promocja polskiej architektury w kraju i zagranicą.
Kategoria I: Pokolenia Architektury
Wraz z nowymi trendami w architekturze i budownictwie, w naszych miastach zaczynają pojawiać się obiekty reprezentujące zupełnie nowy styl architektury. Zajmują one miejsca obok zabudowy mającej swoją wieloletnią historię, dzięki czemu razem tworzą niezwykłe połączenie pokoleń architektury. Kategoria „Pokolenia Architektury” dotyczy fotografii, które w unikalny sposób będą prezentować połączenia zabudowy z różnych okresów historycznych. Kategoria II: Architektura Jutra XXI wiek to wiek technologii. To, co było do tej pory niemożliwe, w XXI wieku okazało się możliwe – także w architekturze. Budynki charakteryzujące się nowoczesną architekturą stają się już częścią obrazu polskich miast.
Kategoria II: Architektura Jutra
Dotyczy fotografii prezentujących budynki wyznaczające standardy architektury XXI wieku, architektury jutra.
Kategoria III: Niewidoczne Perełki Architektury
Życie codziennie stawia nam nowe wyzwania, w ciągłym pośpiechu nie zwracamy uwagi na otoczenie, nie zauważamy obiektów, które są niewidocznymi perłami. Kategoria „Niewidoczne Perełki Architektury” dotyczy fotografii pokazujących budynki niezauważone i niedocenione, a dzięki swej wyjątkowości, mające szanse zostać nowymi symbolami miast.
Prace konkursowe o minimalnej rozdzielczości 2500X1750px w formacie jpg należy przesyłać na adres mailowy: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Termin nadsyłania prac upływa 20.08.2012. Nagrodami w Konkursie jest sprzęt fotograficzny i wydawnictwa książkowe. Jury, w którego składzie zasiadają uznani profesjonaliści - Tomasz Woźny, Mikołaj Nowicki i Maciej Mituła, wybierze zdjęcia o najwyższej wartości merytorycznej i technicznej, wyróżniające się oryginalną wizją autora. Uroczyste ogłoszenie Laureatów konkursu i prezentacja ich prac, odbedzie się podczas wernisażu pt. „Nasz czas” dnia 06.09.2012 w centrum Wrocławia. Więcej informacji o konkursie i wernisażu oraz sposób nadsyłania prac konkursowych znajduje się na stronie konkursu http://polishproperty.eu/konkurs.
Festiwal przywrócenia pamięci historycznej
W piątek Wrocław jako miasto oficjalnie odbierze w Brukseli nominację związaną z przyznaniem jej rangi Europejskiej Stolicy Kultury w roku 2016, a już następnego dnia rozpocznie się międzynarodwy festiwal żywo potwierdzający słuszność tego wyboru. Od 12 - 16 maja odbędzie się pierwsza edycja Międzynarodowego Festiwalu Historycznego - Wiek XX. Anamneses. Celem Festiwalu, którego organizatorami są ośrodek "Pamięć i Przyszłość" oraz Fundacja Tygodnika Powszechnego, jest stworzenie przestrzeni dla wspólnej debaty historyków, pisarzy, filmowców i artystów, których twórczość nawiązuje do zagadnień związanych z ważnymi momentami dwudziestowiecznej europejskiej historii. Problematyka I edycji Festiwalu zogniskowana będzie na tragicznej historii „Skrwawionych ziem” – zgodnie z terminologią zaproponowaną przez amerykańskiego historyka Timothy’ego Snydera – wielkiego obszaru Europy Wschodniej, na którym w latach 1933–1945 ojcowie dwóch wielkich totalitaryzmów XX wieku, Hitler i Stalin, dokonali masowego mordu na ok. 14 milionach cywilów i jeńców wojennych. Tytułowe odpomnienia (gr. anamnesis) to słowo klucz do idei Festiwalu, który ma być miejscem przywracania pamięci o tej mrocznej epoce w dziejach Europy oraz o rzeczywistości ją poprzedzającej. W swojej książce Snyder, jako pierwszy rozpatruje obszar zbrodniczej działalności Stalina i Hitlera, jako całości, przezwycięża wiele stereotypów przypomina fakty, które nie funkcjonują w zbiorowej wyobraźni – choćby to, ze pierwszymi ofiarami masowych prześladowań i mordów na terenie „skrwawionych ziem” tylko ze względu na przynależność narodową byli Polacy, mieszkający w latach 30. na terenach Związku Radzieckiego. Na Festiwal złożą się liczne wydarzenia: debaty, filmy, warsztaty, spotkania, koncerty i spektakle. Przewidujemy udział w spotkaniach m.in. Timothy Snydera, Jana Ołdakowskiego, Agnieszki Holland, ks. Jerzego Myszora i Balazsa Vargi. Idea festiwalu historycznego od lat z powodzeniem sprawdza się w krajach zachodnich. Stanowiąc połączenie święta nauki z popularnym happeningiem, wydarzenia takie gromadzą tysiące miłośników historii i kultury danego regionu oraz badaczy zajmujących się tą tematyką, dając rzadką możliwość spotkania obu tych grup pasjonatów. Pierwszy w Polsce Międzynarodowy Festiwal Historyczny gości we Wrocławiu – Europejskiej Stolicy Kultury. (mgi)
Bicie rekordu Guinessa. Wrocław stolicą gitary
We wtorek i środę 1. i 2. maja we Wrocławiu będą miały miejsce obchody jubileuszowej 10 - tej rocznicy pobicia Gitarowego Rekordu Guinnessa i próba bicia kolejnego rekordu podczas imprezy, której głównym gościem będzie zespół Europe. Pomysłodawcą próby bicia rekordu Guinnesa jest Leszek Cichoński, który w 1997 roku podczas warsztatów „Blues Express” zebrał na scenie 17 gitar grających „Hey Joe” jak dotąd rekordowa liczba zebranych na wrocławskim rynku gitarzystów to 6346 osób. Miało to miejsce przed dwoma laty. Całość imprezy nazywa się „Thanks Jimi festiwal” to w jej ramach odbywa się próba bicia Gitarowego Rekordu Guinessa. Jak co roku dla tysięcy miłośników gitary festiwal to okazja na muzyczno - gitarową ucztę którą zapewniają obecni na imprezie wykonawcy. W poprzednich edycjach mieliśmy okazje zobaczyć takich twórców jak m.in: Al Di Meola, TSA, Deep Purple.. i wielu wielu innych. W tym roku tegoroczny Thanks Jimi Festival otworzy koncert “Tribute to Nalepa”. Wydarzenie odbędzie się 30. kwietnia i poświęcone będzie pamięci zmarłego 5 lat temu Tadeusza Nalepy. Gitarowe święto w tym roku będzie trwało dwa dni – tradycyjne już bicie Rekordu Guinnessa odbędzie się 1 maja na wrocławskim rynku, a koncerty towarzyszące 1. i 2. maja na Wyspie Słodowej. Gwiazdą drugiego dnia będzie genialny basista Marcus Miller. Pełen program festiwalu, informację jak się zapisać do próby bicia rekordu znajdziemy na: http://www.heyjoe.pl/news/26-program.html Serdecznie zapraszamy nie tylko gitarzystów ale też każdego kto chciałby przeżyć dwa dni ekscytującej zabawy. Piotr Przybylski
Dzikie pasje Michała Jelonka
Wokół tego co robi trudno przejść obojętnie. Łamie schematy i stereotypy dotyczące wykorzystania skrzypiec we współczesnej muzyce, czyniąc z nich „klasyczny” instrument do grania metalu. Kipi pomysłami i… humorem. Dusza artysta i… człowiek dusza. Podobno nie da się go nie lubić. Z Michałem Jelonkiem, o jego i nie tylko muzyce – bo czym innym? – najnowszej płycie „Revenge” i planach na przyszłość rozmawia Piotr Przybylski
- Grasz bardzo oryginalnie brzmiący metal wymieszany z muzyką klasyczną, Jak do tego doszło, że poszedłeś w tym kierunku?
- Wynikło to bardzo spontanicznie i bezboleśnie, jak recykling niewinnego muzyka. Do 17 roku życia, ze względu na Szkołę Muzyczną, grałem, słuchałem i wychowywałem się tylko na muzyce klasycznej. Dopiero gdy mój cioteczny brat, Konrad puścił mi na swoim "jamniku" z Pewexu, Black Sabath, Jimiego Hendrixa, Zeppelinów, trochę polskiego punka i innych wielkich rocka i metalu zorientowałem się że już po mnie, że już mnie mają..... Miałem takie same "ciary" przy "brudnych" dźwiękach Hendrixa i Sabathu jak przy Beethovenie i Bachu....Od tej pory zacząłem "szukać", szurać, szumieć i eksperymentować muzycznie w różnych formacjach aż spotkaliśmy się z chłopakami z Ankh, zaczęliśmy razem grać i tworzyć, potem był Festiwal Jarocin 93 i wszystko nabrało zupełnie innego tempa i wymiaru. Nadal jednak z "tyłu głowy" mam Czajkowskiego i Musorgskiego, na barach siedzą mi Beethoven i Mozart, w sercu "ciągle żywy" Chopin i Wieniawski a sumienie gryzie mi Paganini naśmiewając się z moich braków warsztatowych.... :)
- Jesteś bardzo utalentowanym muzykiem, współpracującym z wieloma twórcami i grając w innych zespołach... Jak traktujesz taką pracę?
- Traktuję to jak pracę :) ale pracę, która jest zarazem moją pasją.... Pasją według Jelonka..... Chociaż nie ukrywam że bywają "słabsze" dni i nie mogę nic uknuć, źle reaguję na muzykę i nie mogę patrzeć na skrzypce..... Ale cóż.... nic innego nie potrafię robić, więc nie mam wyjścia.... Chociaż wolałbym być Panem Dyrechtorem lub Panem Perezesem duuużej fabryki, żeby mieć na biurku maszynkę z mikrofonem i mówić do niej : "Pani Jadziu, dwie kawy proszę.... "
- Niedawno wydałeś nowa płytę :” Revenge”, mógłbyś ją opisać?
- Eeeee... tu mnie masz.... nie potrafię opisywać swojej muzyki, czasami nawet mam problem zagrać ją w miarę porządnie, ale..... "Revenge" to płyta uroczo niespójna, drapieżnie melancholijna, nostalgicznie brutalna.... oraz, co ważne, jest nagrana na wspaniałym, odkrywczym, cyfrowym nośniku CD i obłożona sklejonymi ze sobą tekturkami z nadrukiem i grafiką, które wdzięcznie a destrukcyjnie odwracają uwagę od muzyki. Wszystko to podane macie Państwo w ekskluzywnie higienicznej folii jednorazowej, którą zrywa się łatwo, wygodnie i komfortowo, pozostawiając inteligentne cząsteczki na koniuszkach palców......
- Jak oceniasz przyjęcie swojej nowej płyty, na rynku muzycznym?
- Niestety nie potrafię ocenić przyjęcia "Revenge" bo nie mam najnowszych danych z giełdy, rynku i kas fiskalnych.... ale i tak cieszy mnie że muzyka instrumentalna poszerza swoją "nisze" w antresoli z szafą do zabudowy........
- A Jeśli chodzi o nazewnictwo utworów…, jak powstawały tytuły poszczególnych utworów?
- Różnie, czasami to były utwory programowe, czyli najpierw powstał tytuł a potem opisywałem go muzyką czyli próba zobrazowania dźwiękiem historii/postaci/sytuacji z tytułu. A z drugiej strony są utwory do których dobierałem tytuł po nagraniu lub powstawało wszystko równolegle..... W każdym razie lubię tytułu, które naprowadzają, sugerują i trąchają paluchem wyobraźnię odbiorcy :)
- Jakie inspiracje towarzyszyły ci przy tworzeniu muzyki na nową płytę.
- Wszystko. Od historii do współczesności, od ludzkich zwierząt po zezwierzęconych ludzi, od mroku do... półmroku, od szumu do stukotu.....
- Plany na przyszłość?
- Koncertowanie, nagrywanie, pranie, prasowanie i trzepanie dywanów.... równo i rytmicznie, bo wiosna idzie i porządki czas nastawić !!!
- Jakimi słowami zachęciłbyś do przesłuchania twojej solowej twórczości?
- SŁUCHAAAAAAAAJCIE MOJEJ SOLOOOWEJ TWÓRCZOOOOOŚCI !!!!..... bo jak nie, to przyjdę do Was i zjem Waszego chomika !!!
Pozdrawiam Wsjech serdecznie!
Jelonek
(fot. Robert Rojewski; kochanfoto.pl)
Dla kogo Angelus?
We wrocławskim ratuszu odbyła się konferencja prasowa podsumowująca pierwszy etap siódmej edycji konkursu Angelus Literackiej Nagrody Europy Środkowej, czyli weryfikacji nadesłanych książek pod względem zgodności z kryteriami przyjętymi w regulaminie nagrody. W tym roku zakwalifikowano 42 pozycje. Harmonogram konkursu przewiduje, że już w połowie sierpnia zostanie wyłonione 14 nominowanych książek, następnie w połowie września poznamy 7 finałowych prac, a uroczysta gala na której poznamy zwycięzcę odbędzię się 27 października. Organizatorem konkursu oraz fundatorem nagrody jest miasto Wrocław. Celem Nagrody jest wyróżnienie i promocja najwazniejszych dzieł, które podejmują tematy najistotniejsze dla współczesności, zmuszaja do refleksji, pogłębiają wiedzę o świecie innych kultur. Nagroda przyznawana jest corocznie za najlepszą książkę prozatorską opublikowaną w języku polskim w roku poprzednim. Od czwartej edycji konkursu głównej nagrodzie towarzyszy również nagroda dla tłumacza w wysokości 20 tys. zł. Otrzymuje ją tłumacz zwycięskiej książki pisarza zagranicznego lub, gdy laureatem Angelusa zostanie pisarz polski, tłumacz jednej z zagranicznych książek nominowanych do finałowej siódemki. Laureaci poprzednich edycji Angelusa to: 2006 - Jurij Andruchowycz, 2007 - Martin Pollack, 2008 - Peter Esterhazy, 2009 - Josef Skvorecky, 2010 - Gyorgy Spiro, 2011- Swietłana Aleksijewicz. (iabcio)
Więcej artykułów…
- "Jerry Springer the Opera"
- "Dom dla sztuki - sztuka dla domu"
- Jubileusz "Cała Polska czyta dzieciom"
- Jakub Pawlak ze Złotym Tukanem. 33 PPA zakończony
- Nowy album Złych Psów
- Finaliści 33 PPA wyłonieni
- Co ty wiesz o palmach?
- Specjalnie w Panoramie Racławickiej
- Stephen Drury na Festiwalu Johna Cage'a
- Dla kogo 100 tysięcy? Silesius na finiszu
Strona 1 z 11
