| Share |
Tego dzieła Wrocławiowi mogą pozazdrościć wszystkie największe miasta Polski. O jego randze świadczy fakt, że w celu jego prezentacji zwołano w ratuszu specjalną konferencję prasową. "Leksykon architektury Wrocławia" to prawdziwy książkowy monument, ale też przede wszystkim bardzo dobrze napisana i ilustrowana księga, bądź co bądź o nie łatwych tematach. Prace nad jego powstaniem trwały trzy lata, hasła tworzyło ponad stu autorów. - Książka waży ponad 4 kilogramy, zawarto w niej informacje o ponad 1500 obiektach architektonicznych w mieście. Całość liczy ponad 1100 stron, napisanych przystępnym językiem, na których znalazło się około 2000 zdjęć, planów i rysunków – opowiada o dziele Jacek Barski, dyrektor wrocławskiego Departamentu Architektury i Rozwoju w Urzędzie Miasta. Autorzy starali się jak najlepiej przedstawić 1000-letnią historię Wrocławia zapisaną w kształcie budynków powstałych zarówno w minionych stuleciach, jak i w ostatnich latach. O tym, że leksykon zawiera wszystko co dotyczy architektury Wrocławia od jego zarania. zapewnia Jerzy Ilkosz, jeden z grona redaktorów naukowych leksykonu. - To na podstawie architektury dowiadujemy się najwięcej o historii miasta.Da się wyraźnie wydzielić poszczególne okresy – średniowiecze, panowanie Habsburgów, okres Pruski, czy powojenny – mówi J. Ilkosz. Wydawcą dzieła jest miasto. Skala przedsięwzięcia, wydatki oraz czas jego tworzenia przekraczały możliwości prywatnych wydawców. Wydatek samorządu to około milion złotych. - Jest to kolejna publikacja, która w sposób całościowy podejmuje próbę pokazania architektury Wrocławia – jej bogactwa i różnorodności. Chcemy pokazać obiekty, przedstawić autorów, ich duszę, historię i ciekawostki, ponieważ wrocławianie pragną informacji o swoim mieście i poszczególnych budynkach – tłumaczył wiceprezydent Adam Grehl, pomysłodawca leksykonu. Osobną, ale szalenie istotną kwestią były fotografie. Ostatnie pochodzi jeszcze z listopada, bo chciano, aby jak najakutalniejsze było zdjęcie rozbudowywanego lotniska na Strachowicach oddawanego na Euro 2012. W tej chwili najnowszej ukończonej inwestycji. Jest też, nie ukończony mający liczyć ponad dwieście metrów biurowiec Sky Tower. - Przy każdym obiekcie ze względu na słońce trzeba było wybrać odpowiednią porę dnia oraz zdecydować, pod jakim kątem wykonać ujęcie. Zdarzało się, że niektóre budowle trzeba było fotografować nawet dziesięć razy, bo na przykład w międzyczasie wykonano remont – objaśniał problemy swojej pracy autor więkoszości zdjęć współczesnych. Wiele dyskusji pochłonęła też kwestia okładki. Zrezygnowano z dwójki "pewniaków" czyli Ratusza i Ostrowa Tumskiego, a wybrano obiekt współczesny domu handlowego Renoma. Pochodzący jeszcze sprzed wojny, kilka lat temu przeszedł gruntowny remont. Leksykon trafi do księgarń jeszcze przed świętami, ale dziennikarze nie uzyskali informacji w jakiej cenie będzie można go nabyć, bowiem tego jeszcze nie ustalono. Dariusz Przybylski
| Share |
